Narodziny po 30 latach zamrożenia. Czy nauka przekracza granice, których nie powinna?
W Ohio, 26 lipca tego roku, przyszło na świat dziecko, które już dziś zapisało się w historii medycyny reprodukcyjnej. Thaddeus Daniel Pierce został poczęty ponad 30 lat temu i do niedawna istniał jedynie jako zamrożony zarodek. Ale obok zachwytu nad możliwościami technologii, pojawia się też pytanie – jak daleko człowiek może ingerować w początek życia? Gdzie kończy się pomoc, a zaczyna przekraczanie granic, których nie powinno się naruszać?
Choć narodziny każdego dziecka są powodem do radości, to sposób, w jaki dochodzi do poczęcia, nie jest bez znaczenia. Kościół katolicki od lat z miłością, ale stanowczo przypomina, że metoda in vitro jest moralnie nie do przyjęcia. Dlaczego?
Całość artykułu znajduje się pod linkiem https://pro-life.pl/narodziny-po-30-latach-zamrozenia-czy-nauka-przekracza-granice-ktorych-nie-powinna/